SPOTKANIE Z PAPIEŻEM FRANCISZKIEM

Grupa pielgrzymów z Włostowa z błogosławieństwem proboszcza ks. Pawła Golińskiego wyruszyła w sobotę rano 30. lipca, aby w Krakowie uczestniczyć w zakończeniu Światowych Dni Młodzieży. Autokar zostawiliśmy na parkingu w Krakowie i pieszo udaliśmy się na Campus Misericordiae w Brzegach. Dzień był upalny, ale nie przeszkadzało nam to z pełnym ekwipunkiem wędrować do celu śpiewając i pozdrawiając pielgrzymów z różnych zakątków świata. Atmosfera radosnego spotkania udzieliła nam się już podczas wędrówki, aby osiągnąć apogeum po dotarciu do celu. Utrudzeni ale szczęśliwi z niedowierzaniem odnotowaliśmy nieprzebrane tłumy pielgrzymów reprezentujące różne nacje, każda chlubiąca się swoją flagą. Wśród nich z dumą powiewała także flaga przywieziona przez nas. Jednakże nie o odrębność kulturową czy narodową chodziło, ale o wspólnotę – w tym czasie i w tym miejscu byliśmy jednością, jednym ludem bożym. Wieczorne czuwanie modlitewne rozpoczął papież Franciszek, który przemówił do wszystkich zgromadzonych. Spotkanie naznaczyły rozważanie młodych i głębokie modlitwy. Ciemność rozjaśnił blask świec, otrzymanych tak jak na chrzcie, naznaczających bezprecedensowe wydarzenie jakim jest dla każdego chrześcijanina przyjęcie sakramentu chrztu świętego. Gdy Ojciec św. opuścił Campus, rozpoczął się koncert w wykonaniu artystów pochodzących z różnych krajów. Wspólne śpiewy i zabawa zjednoczyły czuwających. Trwaliśmy w radosnym uniesieniu. Gdy udaliśmy się na spoczynek pod gołym niebem, nikt nie myślał o niedogodnościach, wystarczyły karimata i śpiwór. Wczesnym rankiem obudziło nas piękne słońce i śpiew Godzinek. Nawet śniadanie spożywane na świeżym powietrzu smakowało wyśmienicie, wszyscy przygotowywali się na spotkanie z Ojcem świętym na mszy, której miał przewodniczyć. Miliony pielgrzymów entuzjastycznie przywitały papieża, przejeżdżającego obok nas. Przed rozpoczęciem Eucharystii pielgrzymi otrzymali szarfy, które symbolizowały białą szatę otrzymaną na chrzcie świętym. Upał zdawał się nie mieć większego znaczenia, gdy w skupieniu i wewnętrznej radości uczestniczyliśmy we mszy posłania. W atmosferze radosnego uniesienia opuszczaliśmy Campus Misericordiae w Brzegach – miejsce spotkania z papieżem Franciszkiem i spotkania siebie nawzajem. Czekała nas jeszcze długa piesza wędrówka na parking, gdzie stał nasz autokar. Podczas powrotu wciąż pełni byliśmy niepowtarzalnej energii, szczęśliwi rozmawialiśmy o naszych odczuciach, własnych przeżyciach, darach, jakie otrzymaliśmy podczas spotkania. Dziękowaliśmy Bogu za wspaniały pobyt i wszystkich ludzi, którzy dbali o nasze bezpieczeństwo i organizację największego spotkania młodych, które odbyło się w naszym kraju.

Tekst: B.B.
Fot: B.B.
Webmaster: karolus-79@o2.pl